Wschodni Krym - to malutki kraj, idealny dla wędrowców. Są w niej rozżarzone pod słońcem skały i chłodne, niby północne równiny, płaskowyżu, jestem wytwornej formy wodospady i głębokie przepaści z niedostępnymi rzadkimi roślinami, są i całkiem dzikie nadbrzeża, i wielokilometrowe piaszczyste plaże.
Feodosia. To portowe miasto - jedyne z krymskich miast co zachowało swoje pierwotne dawno imię. Wzdłuż brzegu zatoki Feodosii na dużo kilometrów ciągną się szerokie piaszczyste plaże, przy czym wygięcie brzegu jest powtórzone listewkami kolei, tak że z okna wagonu można patrzyć prosto na plażę i podczas sztormu łapać osobą morskie bryzgi.
Przez miasto przecieka drobna rzeczka Baibuga. Za koleją szosy, razem z smugą plaży spotykają się oni w śródmieściu, gdzie Morski dworzec, kolejowy dworzec, początek Набережной, trzy główne muzea, fontanna Aivazovskogo i Genua wieża Konstanty - wszystko obok, w centrum. W innej części Feodosii - Stare miasto nad Kwarantanną. Tam, do zburzonego do ostatniej wojny muzeum dawnych czasów, do reszt pańszczyźnianych wież i ścian, do meczetów i prawosławnych cerkwi idą i jadą te, komu jest naprawdę ciekawe miasto.
Koktebel - "kraj błękitnych szczytów". Bez przesady można powiedzieć, że właśnie tu kołyska ojczystego szybownictwa. Chociaż klimat tutejszy okrągły rok uzdrawia przeróżne zapalenia, reumatyzm, hipertonia, jednak tu nie tyle leczą się i nawet nie tyle odpoczywają, ile tworzą, общаются, duchowny rozwijają się.
Najznanym i dłuższym mieszkańcem Koktebelu był Maksymilian Voloshin. Właśnie on założył duch twórczości i cyganerii w tym osiedlu. W nasz czas, tu corocznie zbierają się malarze, pisarze, poeci, muzycy na specjalnie zorganizowanych festiwalach.
Szczególną uwagą u turystów korzysta Zakład markowych win "Koktebel", który ma dawniejsze tradycje winiarstwa, a warunki pozwalają zajmować się winami i wytrawnymi, i deserowymi.
Sudak. To miasteczko jest całkiem nie podobne do innych. Lądowe drogi prowadzą do jego z trzech stron świata i zakończają się długim pochyłym zejściem do urodzajnej doliny. Topoli, owocowe ogrody, samotne stare morwy, winnice, obronione od wiatru alejami gorzkiego i słodkiego migdału. Z antycznych czasów Sudak był centrum winiarstwa i słynął jednym z największych centrów światowego handlu średnich wieków.
Dwukilometrowa plaża w Sudaku jest złożona w smudze przyboju szarym żwirem, i łupkiem dachowym piaskiem ciemno-szarego koloru, który o wiele szybciej i silniej nagrzewa się na słońcu, czym żółty żółwik.
Z instrukcji - Genua twierdza - bardzo duża, niezwykle romantyczna i w dobrym stane.
Nowy Świat. To nie prosto nazwa osiedla miejskiego typu. To rzeczywiście malutki kraj z szczególnymi pejzażami, ze swoim mikroklimatem, nie na co nie podobnym zarostem i widoczną historią. Plaże są rozproszone po słynnych romantycznych zatokach: Błękitny, Błękitniej i Zieloną. Błękitna zatoka słynie długie lata ochronną Carską plażą.
Tu szary miękki piasek i nigdy nie istnieje sztormów, a woda jest bardzo czysta.
Instrukcje - to zakład szampańskich win "Nowy Świat" jest założony w 1878 roku księciem Golitsinim - twórcą rosyjskiego przemysłowego szampańskiego winiarstwa. Landszaftowy rezerwat "Nowy Świat" - to unikalne gaje reliktowej choiny Sudakowoi i przyrodniczego parku jałowca. Przez cały rezerwat od osiedla i do przylądku Kapchik prowadzi ścieżka Golitsina.
Na przylądku Kapchik znajduje się słynna Skvoznoy grota. W tych miejscach występowały filmy "Piraci XX stulecia", "Pojedyncze pływanie", "Anna Karenina" i wiele innych.
Rybackie znajduje się we Wschodniej części Alushtinskogo kurortu (w 39 km od m.Alushta), obok chodnika majestatycznych grzbietów Krymskich gór, nad brzegiem Czarnego morza. Wzdłuż całego osiedla ciągnie się doskonała przyrodnicza plaża z piasku i żwiru szerokością do 50 metrów. Powietrze, napojone cienkim aromatem morskich brizov i górskich suszarek, ma lecznicze działanie na człowieka, podwyższa życiową aktywność.
Samo osiedle niewielkie, lecz w nim są kilku dużych parków z palmowymi alejami, cyprysami i rozariami, gdzie można pięknie odpocząć w gorącym dniu albo pospacerować wieczorem.